Wyższa zdolność kredytowa sprzyja zaciąganiu kredytów hipotecznych

1
1173

klucze-do-mieszkaniaRok 2013 sprzyja kredytobiorcom w zaciąganiu kredytów hipotecznych na zakup mieszkania czy domu. Wpływ na to ma niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych, za sprawą decyzji Rady Polityki Pieniężnej obniżających wysokość stóp procentowych.

Zliberalizowana polityka banków względem zdolności kredytowej, spowodowała w zrost zainteresowania kredytami. Innymi słowy jest więcej chętnych na kredyty, bo ich oprocentowanie jest teraz niskie.

Wiele małżeństw zdecydowało się na podjęcie działań zmierzających do zakupu mieszkania niż do wynajmu lokum.. Powód? Cena najmu mieszkania jest obecnie porównywalna do wysokości miesięcznej raty kredytu. Ważnym i bardzo widocznym czynnikiem, są także obniżone ceny nieruchomości na rynku pierwotnym jak i wtórnym.

Niskie stopy nie zawsze oznaczają tańszy kredyt. Banki bowiem nie chcą obniżać swoich marż. Na przestrzeni ostatnich miesięcy wraz z decyzjami RPP o obniżaniu stup procentowych, dokonywały lekkich korekt w ofertach hipotecznych.

Kredyt rok temu a dziś.

Patrząc na średnie rzeczywiste oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotych, które jeszcze rok temu wynosiło 7,40 proc., mamy powody do zadowolenia. Dziś zaciągany kredyt hipoteczny jest z przeciętnym oprocentowaniem 5,21 proc.

Dziś kredytobiorca ma wyższą zdolność kredytową co oznacza wyższą kwotę kredytu.

Przykładowy Kowalski, zarabiający w okolicach średniej krajowej czyli ok 2731 zł na rękę, od banku dostanie ok. 245 tys. zł kredytu w złotych. W przypadku rodziny, gdzie osoby dorosłe (rodzince) ze stałymi umowami o pracę, bez większych obciążeń (inne kredyty) i dwójką dzieci – z miesięcznym z wynagrodzeniem ok 5462 zł na rękę – dostaną od banku nieco ponad 524 tys. zł.

Obecne niskie oprocentowanie kredytu hipotecznego sprzyja zaciąganiu kredytów z uwagi na wyższą zdolność kredytową.
Nie było to możliwe jeszcze kilkanaście miesięcy temu, kiedy banki bardzo prowadziły bardziej zaostrzoną politykę kredytową.

Faktem jest, że obecnie banki muszą wyliczyć zdolność kredytową klienta na maksymalnie 25 lat, nawet jeśli kredyt jest zaciągany na dłuższy okres.
Styczeń 2014 roku przyniesie nam nową Rekomendację S, która wnosi to, że banki będą mogły liczyć zdolność maksymalnie na 30 lat. To przełoży się na dalszy wzrost zdolności kredytowej klientów.

Minusem wprowadzanych zmian jest to, że od stycznia 2014 banki nie będą udzielały kredytów hipotecznych na 100% wartości nieruchomości. Wkład własny kredytobiorcy będzie musiał wynosić co najmniej 5%.

Warto przeanalizować sytuację – czy jeszcze w tym roku starać się o kredyt bez wkładu własnego, czy odłożyć sprawę do przyszłego roku.

Należy zwrócić uwagę, że kredytobiorca, który jeszcze w tym roku zaciągnie kredyt pokrywający 100 proc. ceny zakupu nieruchomości, będzie musiał ponieść koszty ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

1 KOMENTARZ

  1. Mamy z mężem własne mieszkanie warte jakieś 150tyś,a chcielibyśmy większe.Niestety jeszcze przez 3 lata będziemy spłacać 2 kredyty gotówkowe,więc nawet gdyby wyszła nam zdolność to raczej nie byłoby szans spłacać tego plus jeszcze kredyt na mieszkanie.Dlatego mam pytanie.
    Czy dobrym rozwiązaniem byłoby znaleźć kupca na nasze mieszkanie dogadać się z właścicielem tego większego,ze najpierw damy mu np.100tyś(ze sprzedaży naszego),a z reszty byśmy sobie pospłacali kredyty,dopiero potem wzięlibyśmy kredyt żeby spłacić resztę nowego mieszkania?